UWAGA RODZICE!

Karty umożliwiające
bezpieczne wejście i wyjście z przedszkola
można zamówić u nauczycielek w grupach.
Koszt karty
na cały okres edukacyjny dziecka w przedszkolu
wynosi 15 zł.

Szanowni Rodzice!

Od 1 września 2019 roku podejmujemy próbę zmiany formy wyżywienia dzieci w przedszkolu.
Śniadanie – godz. 9.00
-pozostaje bez zmian.
Obiad – godz. 12.00/ grupy młodsze 11.30
– podajemy II danie.
Podwieczorek – godz. 14.30
– podajemy gorący posiłek w formie zupy.

Między posiłkami dzieci otrzymują owoce, ciasteczka, jogurty itp.
Stawka żywieniowa pozostaje bez zmian.
Mamy nadzieję, że ta forma wyżywienia spotka się z przychylnością dzieci i rodziców.

Klauzula informacyjna

Klauzula informacyjna

Podstawa prawna: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), publikacja: 4.5.2016 PL Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej L 119 (zwane dalej: RODO)

Administrator danych osobowych

Administratorem danych osobowych jest Przedszkole nr 9 im. Jasia i Małgosi w Wołominie z siedzibą w Wołominie przy ul. Piłsudskiego 15

Kontaktować z nami można się w następujący sposób:

  1. listownie: ul. Piłsudskiego 15 , 05-200 Wołomin
  2. e-mailem: przedszkole9.wolomin@op.pl
  3. telefonicznie:  22 776 37 30

Inspektor ochrony danych

Inspektorem Ochrony Danych (IOD) jest Marcin Marynowski.
Kontakt: e-mail iod@iod.wolomin.pl

Do Inspektora Ochrony Danych należy kierować wyłącznie sprawy dotyczące przetwarzania danych osobowych, których administratorem jest
Przedszkole nr 9 im. Jasia i Małgosi w Wołominie, w tym realizacji praw osób, o których mowa  w art. 15 – 21 RODO

Cele i podstawy przetwarzania

Przetwarzamy dane osobowe w związku z realizacją obowiązku prawnego ciążącego na administratorze (art. 6 ust. 1 lit. c RODO), w celu wykonywania zadań określonych w ustawie Prawo Oświatowe z dnia 14 grudnia 2016r. (Dz.U.z 2017r. poz. 59 z późn. zm.), Statucie Przedszkola oraz zadań zlecanych przez organ prowadzący.

Odbiorcy danych osobowych

Odbiorcami danych osobowych mogą być: operatorzy pocztowi, firmy kurierskie, podmioty wykonujące usługi niszczenia i archiwizacji dokumentacji.

Okres przechowywania danych

Dane będą przetwarzane przez okres niezbędny do realizacji zadań  i zostaną zniszczone po upływie okresu obowiązku prawnego ciążącego na administratorze.

Prawa osób, których dane dotyczą

Zgodnie z RODO podmiotowi danych przysługuje:

  1. prawo dostępu do swoich danych oraz otrzymania ich kopii;
  2. prawo do sprostowania (poprawiania) swoich danych;
  3. prawo do usunięcia danych osobowych, w sytuacji gdy przetwarzanie danych nie następuje w celu wywiązania się z obowiązku wynikającego z przepisu prawa lub wykonania zawartej umowy;
  4. prawo do ograniczenia przetwarzania danych;
  5. prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych;
  6. prawo do wniesienia skargi do Prezes UODO (na adres Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00 – 193 Warszawa)

Przemoc w rodzinie i procedura Niebieskiej Karty

Choć temat należy do kategorii tych, na które pierwszą reakcją bywa „Nas to nie dotyczy!”, proponuje Państwu zapoznanie się z kilkoma przedstawionymi pokrótce informacjami. Mam nadzieję, że rzeczywiście nie dotyczą one bezpośrednio Państwa, ale możliwe, że obserwujecie sygnalizowane poniżej problemy w miejscu zamieszkania czy w dalszej rodzinie. Może zastanawiacie się, co właściwie się dzieje: czy to już przemoc, czy tylko niezbyt umiejętne środki wychowawcze? Czy i jak można pomóc? Co może się zdarzyć, jeśli odpowiednie służby stwierdzą stosowanie przemocy wobec dzieci? I najważniejsze: Jak zapobiegać zjawisku przemocy?

A oto kilka odpowiedzi na tego typu pytania:

1. W Polsce obowiązuje zakaz stosowania przemocy wobec dzieci. Reguluje to Ustawa
z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

2. Zakaz ten dotyczy w szczególności:

A) kar cielesnych (zakaz obejmuje także „klapsa” czy szarpanie); – także należy uwzględnić Art. 96 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, oraz art. 527 Kodeksu postępowania cywilnego, który nakazuje każdemu, kto wie o takiej sytuacji, zawiadomić sąd opiekuńczy.

B) stosowania przemocy psychicznej, czyli zachowań wymierzonych w godność
i podmiotowość człowieka. Są to np. krzyki, groźby, zastraszanie, ośmieszanie, wyzwiska, nieustanna krytyka, itp.

3. Przemoc w rodzinie z definicji jest rozumiana jako „jednorazowe bądź powtarzające się umyślne działanie albo zaniechanie, które narusza prawa lub dobra osobiste osób najbliższych w rozumieniu art.115&11 KK (…) naruszające ich godność, nietykalność cielesną, (..) powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym albo psychicznym, a także wywołujące u nich cierpienia i krzywdy moralne.”

4. Dnia 13 września 2011 r. wydane zostało rozporządzenie dotyczące procedury Niebieskiej Karty, którą należy wszcząć po stwierdzeniu podejrzenia przemocy
w rodzinie.

5. Podleganie procedurze Niebieskiej Karty nie jest dobrowolne, a zainicjować tę procedurę może każda osoba bądź instytucja (szkoła, przedszkole, szpital, a nawet osoba prywatna).

Podstawowe informacje dla osób stosujących przemoc

1. Niektóre zachowania, które wydają nam się normalne i usprawiedliwione, są przemocą.
2. Nic nie usprawiedliwia stosowania przemocy (nawet tzw. względy wychowawcze).
3. Stosowanie przemocy wobec najbliższych jest w Polsce karane.
4. Przemoc najczęściej występuje tam, gdzie człowiek nie radzi sobie z własnymi emocjami.
5. Przemoc jest zachowaniem, którego możemy się „oduczyć”, możemy zapanować nad swoimi impulsami.
6. Istnieją specjalne programy terapeutyczne dla osób nie radzących sobie ze złością, gniewem, etc.
7. Zmiana zachowania może zapobiec wszczynaniu postępowań, może także naprawić relacje z bliskimi.

Służby, które interweniują w przypadek objęty procedurą Niebieskiej Karty:
– policja
– prokuratura
– kuratorzy sądowi
– pracownicy socjalni
– pracownicy oświaty
– pracownicy ochrony zdrowia

Dlaczego należy zaprzestać stosowania przemocy wobec dzieci jako tzw. „środka wychowawczego”
1. Przemoc to działanie skierowane przeciw dobru dziecka.
2. Dziecko będące ofiarą przemocy:
A) Traci poczucie bezpieczeństwa (staje się bardziej lękliwe, niepewne, nieufne);
B) Traci stabilność emocjonalną (wzrasta nerwowość, niepokój, modelowana postawą osoby przemocowej nieumiejętność radzenia sobie z frustracjami);
C) Traci poczucie własnej wartości i kompetencji: (kary nieadekwatne do win, wymierzane przypadkowo i pod wpływem impulsu sprawiają, że dziecko przestaje wierzyć w siebie, w swoje zalety i umiejętności, myśli o sobie źle i zaczyna się bać robić cokolwiek ze względu na możliwą karę – jest to tzw. wyuczona bezradność, oparta na przekonaniu, że lepiej nie podejmować wysiłków, bo i tak się nie uda, i tak będzie źle.
Ta postawa może prowadzić do niepodejmowania wyzwań w szkole, w pracy zawodowej, w społeczeństwie.
D) Traci zdrowe wyczucie właściwych relacji: dziecko funkcjonujące w układzie przemocowym może w przyszłości albo samo stosować przemoc, albo ponownie wejść w rolę ofiary. Nie rokuje to powodzenia w życiu prywatnym, gdyż stosowanie przemocy nie służy budowaniu dobrych osobistych relacji (od przemocowca bliscy często odsuwają się, nie chcą mieć z nim do czynienia, nie mają dla niego ciepłych uczuć). Z kolei wyuczone w dzieciństwie łatwe wchodzenie w rolę ofiary prowadzi do wiązania się
z osobami przemocowymi (np. agresywny współmałżonek) i do kolejnych traum.
E) Choć nie jest to łatwe, należy jak najszybciej przerwać krąg przemocy. Należy dać dziecku szansę na to, by w życiu czuło się bezpieczne i kompetentne, by umiało panować nad sobą i nie podlegało rozchwianym emocjom czy nagłym impulsom, by znało swoją wartość i czuło się zdolne do podejmowania wyzwań, by w przyszłości stworzyło zdrowe, oparte na wzajemnym szacunku związki przyjacielskie i rodzinne.

PAMIĘTAJMY:
Zaprzestanie stosowanie przemocy wobec dziecka to dbanie o jego lepszą przyszłość.

Opracowała: Agnieszka Pilichowska, psycholog

Imieniny Przedszkola

W tygodniu od 9 do 13 kwietnia 2018 r. nasze przedszkole obchodzi swoje imieniny.
Z tej okazji przenosimy się na tradycyjną polską wieś, aby przybliżyć dzieciom zwyczaje
i życie ich rówieśników w dawnych czasach. Dzieci w trakcie tygodnia zapoznają się
z zajęciami w różnorodnych pracowniach rękodzieła ludowego: garncarskiej, tkackiej, rękodzieła z papieru, wycinanek. Poznają też trud codziennych prac domowych: prania na tarze, szatkowania i kiszenia kapusty oraz posmakują dawnego wiejskiego jadła.

Wakacje najlepszą terapią.

Wakacje najlepszą terapią.

Wakacje są dla wszystkich czasem odpoczynku. Zarówno dorośli jak i dzieci potrzebują tego czasu. Korzyści jakie niesie odpoczynek są nieprzecenione – regenerujemy nasz układ nerwowy, wzmacniamy witalność, odporność na choroby i sytuacje stresowe, dystansujemy się wobec problemów, nabieramy innego spojrzenia, energii do zdobywania nowych umiejętności i podejmowania wysiłku. Można by uprościć że wakacje naprawiają i ładują nasze akumulatory. Nie lekceważmy wakacji, pamiętajmy że mamy przede wszystkim odpocząć po to aby być zdrowym i efektywnie pracować, przyswajać nową wiedzę. Wakacje to nie jest czas aby coś doganiać, nadrabiać, brać udział w kolejnych terapiach. Wakacje to czas odpoczynku, budowania emocjonalnego kontaktu i wzmacniania więzi rodzinnych. Wypoczęte dzieci będą z pewnością mniej chorować w nowym roku szkolnym i łatwiej nabywać nowe umiejętności.

Rodzice dzieci z trudnościami rozwojowymi często mają poczucie, że ich dzieci stale muszą coś ćwiczyć, boją się „marnować” czasu na nic nierobienie. Proszę jednak pamiętać, że każdy ma prawo do odpoczynku, a już zwłaszcza dzieci, które przez cały rok oprócz zwykłej codziennej pracy jak inne dzieci, dodatkowo muszą pracować na wielu terapiach przez wiele godzin każdego tygodnia. Odpoczynek nie jest dla nich czasem nic nierobienia tylko czasem regeneracji psychofizycznej po to aby lepiej funkcjonować i przyswajać wiedzę w nowym roku szkolnym.

Wakacje same w sobie mogą być terapeutyczne. Odpowiednio spędzone przyniosą wielką korzyść całej rodzinie.

Poniżej przedstawię propozycje na „terapeutyczne” spędzanie wakacyjnego czasu:

1 Ćwiczenie samodzielności:

Wakacje to dobry czas na wszelkie ćwiczenia z zakresu samodzielności: ubieranie, rozbieranie, składanie ubrań, mycie, wycieranie, czesanie, sprzątnie, nalewanie napojów, pomoc przy przygotowywaniu jedzenia, zmywaniu naczyń, robieniu prania i zakupów. Samodzielnie wykonywane czynności o odpowiednim stopniu trudności przyniosą dziecku wiele radości i satysfakcji. Poprawią poczucie bezpieczeństwa i podniosą jego samoocenę. Warto zachęcać dziecko do samodzielności i chwalić każdy jego sukces.

2 Aktywność ruchowa:

Pamiętajmy o tym, że rozwój dziecka jest zawsze nierozerwalnie psycho-ruchowy. Wzmacniając sferę ruchową wzmacniamy sferą psychiczną. Lato jest okresem sprzyjającym aktywności fizycznej, a zwłaszcza tej najcenniejszej na świeżym powietrzu. Zadbaj o to, by Twoje dziecko jak najwięcej bawiło się na dworze. Wychodźcie na spacery, biegajcie, chodźcie boso po trawie, piasku, jeździjcie na rowerze, wrotkach, hulajnodze, grajcie w piłkę i inne gry ruchowe. Jeśli wyjechałeś nad morze, pozwól dziecku na zabawę w gigantycznej piaskownicy jaką jest plaża, stawiajcie zamki, pluskajcie się
w wodzie. Jeśli jesteś w domu nie zapominajcie o placach zabaw.

3 Sprawność manualna:

Dbając o aktywność ruchową, pośrednio wzmacniamy również sprawność manualną. Do szczególnych ćwiczeń tego rodzaju należą wszystkie ćwiczenia z zakresu samoobsługi. Warto nauczyć dziecko zapinania guzików, nap, suwaków, a także zawiązywania sznurowadeł. Pomoc w kuchni to kolejny trening manualny dla Twojego dziecka, zalecane jest wyrabianie wszelkich ciast, gniecenie ich, wałkowanie, klejenie pierogów. Robienie sałatek, mieszanie produktów, smarowanie kromek masłem, układanie produktów, nalewanie płynów. Sprawność manualną możemy wzmacniać także poprzez zabawę małymi klockami, nawlekanie koralików i oczywiście rysowanie
i kolorowanie.

4 Ćwiczenia funkcji wzrokowych:

W trakcie wakacyjnych spacerów oglądajcie różne obiekty, które są bardzo daleko (domy, drzewa, zwierzęta), możecie to połączyć z różnymi zabawami typu: kto pierwszy zobaczy jakieś zwierzę, znajdź coś w danym kolorze, znajdź coś na literę…itp Do zabaw w obserwację obiektów w dali dodaj te które są w ruchu. Najlepsze do tego typu ćwiczeń są lecące ptaki, samoloty, latawce, które należy obserwować śledząc za nimi wzrokiem.

Innym rodzajem ćwiczeń wzrokowych jest odnajdywanie przedmiotów. Najlepiej wykorzystać do tego naturalne sytuacje zabawowe, zbieranie muszelek, kwiatów, grzybów albo przedmiotów które właśnie spadły i się zgubiły. Dobrą okazją do ćwiczeń wzroku jest również czytanie i oglądnie książeczek.

5 Ćwiczenia słuchowe:

Wsłuchajcie się w odgłosy natury: szum wiatru, fal, deszczu, odgłosy burzy, śpiew ptaków, brzęczenie owadów. Pobawcie się w zgadywanki, kto pierwszy rozpozna co to. Spróbujcie znaleźć ciszę, gdzie zupełnie nic nie słychać. Posłuchajcie jakie dźwięki słychać w domu: drzwi, dzwonek, gotowanie, smażenie, lecąca woda itp. Zgadujcie co to? Śpiewajcie razem piosenki, słuchajcie dobrej muzyki (najbardziej zalecana dla dzieci jest muzyka klasyczna).

A tak naprawdę nic nie musisz robić. Po prostu się nie spiesz, dbaj o bezpieczeństwo
i pozwól dziecku poznawać świat na dowolne różne sposoby.

Opracowała Justyna Jeszkie-Woźniak

 

 

 

Nawyki żywieniowe

DOOKOŁA STOŁU,

CZYLI O KSZTAŁTOWANIU POPRAWNYCH NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH DZIECI

Praktykowanie na co dzień poprawnych nawyków żywieniowych to porażka większości
z nas. Praca, dom, obowiązki i małe dzieci „na stanie” powodują, że choć byśmy chcieli, trudno nam celebrować posiłki: regularne, oparte na piramidzie żywieniowej, ekologiczne. Cóż, często nawet wybiegamy z domu bez śniadania. To my. Dorośli. Zbyt zajęci, by sprostać wymaganiom dietetyków… Jest tylko jeden powód, który może nas do tego skłonić. To nasze dzieci. One powinny wyrosnąć na ludzi, którzy za lat piętnaście będą umieli powiedzieć: „Na maile odpiszę później. Teraz zjem śniadanie”.

Niedaleko pada jabłko…

Jeśli ktoś miał nadzieję, że poprawne nawyki żywieniowe dziecka ukształtują same teoretyczne wykłady – niech szybko ją porzuci. Bo dzieci umiarkowanie nas słuchają, za to naprawdę dobrze obserwują, a potem naśladują. Jeśli więc zamierzamy nauczyć naszego przedszkolaka poprawnego stosunku do jedzenia – zacznijmy od siebie. Nie jemy przed telewizorem? – to solidarnie, rodzinnie. Unikamy kupowania słodzonych napojów oraz innych niezdrowych produktów: niech, przyniesione do domu, nie kuszą
i nas, i dzieci. Nie przekąszamy przed snem – od wyznaczonej pory lodówka dla wszystkich jest tabu. Jemy śniadania. Jemy marchewkę, jabłko oraz brokuł – tak, jemy razem z dziećmi, choć marzy się nam kiełbaska albo zapiekany ser. Niestety, droga do dziecięcej poprawności żywieniowej jest jedna i prowadzi przez nas samych. Co ukształtuje wczesne dzieciństwo i dom, to zakoduje się na całe życie. „Niedaleko pada jabłko od jabłoni” – powtarzajmy więc sobie na pociechę, gryząc wytrwale kwaśny
i zielony okaz…

Sprzeczne przekazy

Warto powalczyć o właściwy stosunek dziecka do kwestii odżywiania się, bo problemy
w tej dziedzinie coraz częściej dotyczą najmłodszych. Coraz trudniej zresztą nam wszystkim zachować emocjonalną równowagę w obszarze związanym z jedzeniem. Przeszkadza w tym sprzeczny medialny przekaz: Z jednej strony, wzrasta ilość reklam żywności i programów kulinarnych, w których gotowanie i wspólne jedzenie ekscytują jak ciekawa rozgrywka. Z drugiej strony – zewsząd słyszymy, że należy być szczupłym, wysportowanym i niepodatnym na kulinarne pokusy. Są to tendencje nie do pogodzenia, dlatego wielu z nas żyje w niezdrowym cyklu: tycie – dieta. W tę grę wciągane są i dzieci. One też oglądają reklamy, gdzie wabione są do działów z niezdrową żywnością postaciami ulubionych bohaterów, i też zagrożone są problemami psychicznymi na tle dietetycznym.

Zły nawyk, zagrożenie, choroba

A oto krótki przegląd następstw nieprawidłowo ukształtowanych nawyków, które, wchodząc w na dalszy etap zaawansowania, przeradzają się w objaw poważnej choroby:

ortoreksja, u dzieci przybiera często postać wybiórczości pokarmowej. Dochodzi do niej wtedy, gdy ktoś zaczyna żywić przekonanie, że rozmaite produkty są „niejadalne”: niezdrowe, nie do przełknięcia. Dzieci cierpiące na wybiórczość to nie lada wyzwanie dla przedszkolnych psychologów: płaczą przy posiłkach, nie chcą nawet spróbować nowych dań, akceptują kilka wybranych produktów – i na tym skromnym wikcie próbują przetrwać intensywne godziny nauki i zabaw w przedszkolu.

… bulimia, u przedszkolaka przyjmuje zazwyczaj postać nadmiernego objadania się, powodującego przeciążenie układu pokarmowego i dyskomfort, którego dziecko pozbywa się prowokując wymioty.

… otyłość, której nie ma sensu opisywać, gdyż jest zauważalna, niestety, coraz częściej wśród maluchów.

…zaburzenia dysmorficzne, czyli… problemy psychiczne dorosłych, którzy postrzegają wagę dziecka niezgodnie ze stanem faktycznym, i, mimo prawidłowych wskaźników, uważają, że dziecko jest zbyt szczupłe albo zbyt otyłe – i usiłują je dokarmiać albo odchudzać. W czasach względnego dobrobytu częściej się obserwuje tę drugą tendencję, np. mama zdrowej, pulchnej, ale nie otyłej kilkulatki, popada
w nieuzasadnioną rozpacz z powodu rzekomej nadwagi dziecka i drastycznymi nieraz sposobami próbuje doprowadzić je do wyimaginowanej „normy”…

Strategia gry

Jak postępować, by nasze dzieci wyszły cało z żywieniowego zamieszania? Stara zasada głosi: pozostać pośrodku. Nie dać się wciągnąć w skrajności, zachować dystans i… nie fascynować się tematem jedzenia. Przede wszystkim: uczyć dzieci dokonywania właściwych wyborów. Nie uprzedzać, nie straszyć, lecz wskazywać kierunek. Wyjaśnić, że pizza i baton są dla ludzi i jedzone sporadycznie, w niewielkich ilościach, nie wywołają otyłości. Ale jeszcze bardziej dla ludzi jest szpinak, świeży sok owocowy, zupa marchewkowa, surówka z selerem, rodzynkami i orzechami, którą zrobiły panie kucharki w przedszkolu…

Wobec faktu, że dzieci Państwa na co dzień żywią się głównie tu, warto przekonywać je do korzystania z zalet przedszkolnej kuchni. Potrawy przygotowywane w publicznych przedszkolach spełniają wysokie standardy jakościowe, przy czym panie kucharki z Jasia i Małgosi to mistrzynie kuchni zdrowej, ale zarazem i smacznej. Potrawy ich autorstwa, dobrze posmakowane – zostaną w pamięci na lata. A zatem, drodzy rodzice, powtarzajcie dzieciom: Kto chętnie zjada posiłki w naszym przedszkolu, ten nie tylko kształtuje poprawne nawyki, lecz i wyrabia świetny kulinarny gust!

Opracowała:

Agnieszka Pilichowska, psycholog w Przedszkolu nr 9 im. Jasia i Małgosi w Wołominie.

Gotowość szkolna

Z przedszkolaka w ucznia, czyli o osiąganiu gotowości szkolnej

           Wraz ze zbliżającym się początkiem nowego roku, rodzice dzieci
z najstarszych grup naszego Przedszkola coraz częściej zastanawiać się będą nad szkolnymi perspektywami swoich zerówkowiczów. Obok typowych pytań: o wybór szkoły, o nową organizację opieki nad dzieckiem,  o działania, które mogą wspomóc małego ucznia na nowym etapie edukacji, pojawi się też niekiedy zasadnicze pytanie: Czy na pewno nasze dziecko jest już gotowe do rozpoczęcia szkoły?

Gdy intuicja rodzicielska podpowiada, że warto dokładnie przyjrzeć się dziecku pod kątem jego dojrzałości szkolnej – najlepiej zrobić to w sposób świadomy
i usystematyzowany. Warto więc poznać konkretne wyznaczniki, które świadczyć mogą
o braku gotowości szkolnej, gdyż czasem to, co nas u dziecka niepokoi, nie jest wcale większą barierą w zostaniu uczniem, natomiast zdarza się nam nie przykładać wagi do aspektów, które faktycznie przeszkadzają w życiu szkolnym. Przedstawione poniżej cechy zachowań, wiedzy i umiejętności dziecka – to sygnały alarmowe, na które należy zwrócić uwagę:

  1. Dziecko nie panuje nad reakcjami: reaguje gwałtownie na przeszkody
    i niepowodzenia (płacz, złość, agresja); nie potrafi czekać na swoją kolej (przepycha się, wyrywa się do aktywności nieproszone/niepytane), nie akceptuje odmowy (obraża się, wchodzi w konflikt), nie potrafi znieść przegranej (przerywa grę, konkurencję), nie toleruje cudzego zwycięstwa, większego powodzenia
    w działaniach (atakuje dzieci z lepszymi wynikami, niszczy cudze udane prace), podejmuje działania w sposób impulsywny, łamiąc zasady i nie stosując się do poleceń.
  2. Dziecko nie panuje nad emocjami: płacze z błahych powodów, przeżywa lęki, które uniemożliwiają mu wykonywanie poleceń nauczyciela i włączanie się
    w życie rówieśnicze, wycofuje się, izoluje, ma trudności z rozmową
    i odpowiadaniem na pytania – zwłaszcza w większym gronie, ma objawy psychosomatyczne związane z chodzeniem do placówki edukacyjnej (poranne trudności z wyjściem tłumaczone dolegliwościami, bólami), wyraża nieuzasadnione obawy związane z pobytem wśród dzieci, tęskni do domu i źle znosi kilkugodzinny pobyt w innym otoczeniu, zbyt często bywa apatyczne, melancholijne, wycofane, niezdolne do zainteresowania się proponowanymi tematami i aktywnościami.
  3. Dziecko nie odnajduje się w zespole: nie podejmuje wspólnych aktywności lub podejmując je dąży do całkowitej dominacji, żąda wyłącznej uwagi nauczycieli
    i osób dorosłych, często popada w konflikty, nie przestrzega reguł życia
    w zbiorowości, nie wykazuje empatii wobec innych i nie przewiduje skutków swoich zachowań, nie respektuje zawartych umów, nie wykonuje obowiązków, nie jest samodzielne w zakresie wymaganym od dzieci w jego grupie wiekowej i do samodzielności takiej nie dąży, nie ma wyrobionego podstawowego rozróżniania wartości (dobre – złe, właściwe w danej sytuacji – niewłaściwe, itd.).
  4. Dziecko nie potrafi opisać zdaniami prostego obrazka, właściwie formułować pytań, podać najprostszych danych na temat siebie i swojej rodziny (wiek, adres, zawód rodziców), nie zna dni tygodnia i pór roku, nie potrafi wskazać wyrazu
    w zdaniu, wyróżnić głosek na początku i końcu wyrazu, składać w całość kilkuelementowych obrazków, poprawnie wskazać kilku różnic na podobnych obrazkach.
  5. Dziecko nie wykazuje odpowiedniej sprawności ruchowej: nie koordynuje ruchów, łatwo traci równowagę (często przewraca się, zawadza o coś, ma problemy ze złapaniem piłki, staniem na jednej nodze, zeskakiwaniem, itp.).
  6. Dziecko nie wychwytuje ciągów logicznych w historyjkach obrazkowych, nie stosuje prostych klasyfikacji (kolor, kształt, wielkość, itd.), nie szereguje, nie zapamiętuje poleceń złożonych z kilku kolejnych zadań, zapomina o regułach zabawy, nie potrafi opowiedzieć o przebiegu prostych zdarzeń.
  7. Dziecko nie potrafi liczyć obiektów i liczyć na palcach lub konkretach w zakresie początków dodawania i odejmowania, nie zna liczebników, nie określa kierunków i położenia obiektów względem własnej osoby, nie rozumie kategorii długości, nie potrafi wykonać prostego pomiaru za pomocą kroków, stóp itp., nie zna podstawowych figur geometrycznych, kolorów, nie łączy obiektów w zbiory.
  8. Dziecko nie interesuje się czytaniem i pisaniem, nie potrafi określić pól kartki (dół, góra), nieprawidłowo trzyma narzędzie pisarskie, nie rysuje po śladzie, nie rysuje prostych szlaczków i znaków, nie skupia uwagi na czytanych mu tekstach, nie potrafi opowiedzieć o wysłuchanych historiach, nie dzieli prostych wyrazów na sylaby i głoski, sprawiają mu trudność wszelkie zadania grafomotoryczne, nie potrafi zachować koncentracji przy tzw. „pracy stolikowej”.

Wymienione powyżej deficyty dają podstawy do obaw, że przedszkolak we wrześniu raczej się nie odnajdzie w szkolnej ławce. W przypadku ich zaobserwowania warto więc podjąć kolejne kroki w celu rzetelnej oceny sytuacji. Pierwszym z nich powinna być konsultacja rodziców z nauczycielem grupy oraz z przedszkolnym psychologiem. Kolejnym, jeśli potwierdzi się taka potrzeba, wizyta w poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie, przy użyciu specjalnych narzędzi badawczych, wykonana zostanie ostateczna diagnoza gotowości szkolnej dziecka. Na jej podstawie można dokonać odpowiedzialnych wyborów – choć warto też pamiętać, że w rozwoju dziecka kilka miesięcy czasami bywa epoką. Niepomyślna diagnoza wykonana w styczniu może już nie być aktualna we wrześniu – bywają wszak dzieci, które rozwijają się „skokowo”
i w stosunkowo niedługim czasie potrafią nadrobić swoje wcześniejsze deficyty.

Czy oznacza to, że nie warto zbyt wcześnie zastanawiać się nad gotowością szkolną dziecka? Nie, wręcz przeciwnie: Odpowiednio wcześnie ocenione dziecko ma szansę na szybkie i ukierunkowane wsparcie, czyli na nadrobienie swoich braków – czy to w pracy w przedszkolu, czy w domu, pod bacznym okiem rodziców. Niezwlekanie z analizą gotowości szkolnej dziecka ma sens: Wcześnie poznając mocne i słabe strony naszego zerówkowicza, dbamy o jego harmonijny rozwój i zwiększamy jego szansę na pomyślne rozpoczęcie szkoły.

 

Opracowała:   Agnieszka Pilichowska

Psycholog w Przedszkolu nr 9

im. „Jasia i Małgosi” w Wołominie